Zapowiedź: „Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy?” Michela Gondry’ego

„Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy?” to wywiad inny niż wszystkie! Chomsky jest lingwistą, filozofem, działaczem politycznym, którego poglądy określa się jako „radykalnie lewicowe”, współtwórcą gramatyki transformacyjno-generatywnej oraz jednym z najczęściej cytowanych naukowców na świecie. Michel Gondry mający na swoim koncie takie arcydzieła jak chociażby „Zakochany bez pamięci” [2004r.] zadaje trudne pytania, ale wizualizując słowa swojego rozmówcy ułatwia widzom przyswojenie często skomplikowanych odpowiedzi. Panowie poruszają zarówno problemy z pogranicza filozofii, językoznawstwa i psycholingwistyki jak i mówią o dzieciństwie Chomsky’ego, czasach wojny, początkach zainteresowania nauką i lingwistyką. Dokument został okraszony sowicie oryginalnymi animacjami, wzbogacony niezwykłą muzyką, które sprawią, że nie będziecie mogli oderwać oczu od ekranu.

Zapraszamy na pokaz 29 października 2015 r.

Miejsce pokazu: sala 329, budynek A-1, godzina 19:00

Do zobaczenia!

Zapowiedź: „Ja, Twój syn” Istvána Szabó

Film opowiada historię dorastającego chłopca, którego ojciec zmarł w roku 1945, zostawiając po sobie nieliczne wspomnienia. Żyjąc w niezwykle trudnych czasach, Takó stara się wypełnić lukę wymyślając  jego historię, którą jednocześnie dopasowuje do aktualnej sytuacji politycznej. Gdy jednak zaczyna poznawać prawdę o swoim rodzicu, okazuje się ona daleka od opowieści o nieprzeciętnym herosie. Musi wyjść z cienia ojca i rozpocząć dorosłe życie na własny rachunek. „Ja, twój syn” to pełnometrażowy debiut znanego węgierskiego reżysera Istvána Szabó, uhonorowanego w 1967r. Nagrodą Specjalną Jury na MFF w Locarno. Mimo, iż powstał prawie pół wieku temu – do dziś nie stracił na aktualności.

Zapraszamy na pokaz 22 października 2015 r.

Miejsce pokazu: sala 329, budynek A-1, godzina 19:00

Do zobaczenia!

Repertuar – październik 2015

pazdziernik15-plakat-1

Pokaz kina trashowego – 12 VI 2015

Filmy trashowe to specjalność nie tylko Stanów Zjednoczonych. Wyświetlone zostaną rarytasy znad Wisły: „Wściekłe pięści Węża” i „Sarnie Żniwo” autorstwa ZF Skurcz. To projekt założony przez braci Walaszków, którzy szerszej widowni mogą być znani z np. kreskówek 4fun.tv jak „Kapitan Bomba”, „Piesek Leszek” czy „Generał Italia”.

Wyświetlane pozycje to część trylogii „Wściekłych pięści Węża”. Film o tym samym tytule to opowieść o zmęczonym swoją dotychczasową pracą gangsterze najemniku, który jest zmuszony wrócić do świata przestępczego. Chce pomścić śmierć swojego brata bliźniaka. W tle kakao, dresiarze i komizm w najgłupszym i najlepszym wydaniu.

„Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku” wyróżnia się jako najbardziej sensacyjny film ZF Skurcz. Krew, szaleńcze walki wręcz, pościgi, a przede wszystkim, morderstwa z zimną krwią. Widz, zbombardowany akcją ma szansę doświadczyć także fabułę usnutą z intryg. Źródłem porachunków gangsterskich tym razem będzie szlak przemytniczy statuetek. Te przedmioty o niesłychanej wartości i tajemnej mocy kuszą panów Andrzejów, którzy bezwzględni jeszcze bardziej niż w poprzedniej części toczą walkę o przejęcie mafijnego zwierzchnictwa nad szlakiem przemytniczym. W takiej sytuacji rozstrzygający głos i pięść może mieć tylko Tytanowy Janusz. Uwaga! Tylko dla widzów o mocnych nerwach, współczynnik morderstw z zimną krwią jest wyższy niż w „Grze o tron”.

Filmy są niezwykle interesujące pod względem muzycznym. W pierwszej części przygód wąsatych gangsterów usłyszymy przede wszystkim autorskie kompozycje o bałkańsko-wschodnich melodiach, kabaretowo-absurdalnych tekstach o skali groteski porównywalnej z Monty Pythonem. Od pierwszej zagranej nuty wpadają w ucho i już w nim zostają. Każdy po seansie z sentymentem zanuci pod nosem między innymi „Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma”. Niepowtarzalny soundtrack nie jest dziełem przypadku. Bracia Walaszek zasłynęli jako wirtuozi zespołu Figo-Fagot, natomiast ZF Skurcz od lat współpracuje z Kazikiem. Będziemy mieli okazję zobaczyć go na ekranie, gdy jako przemytnik statuetek podśpiewuje pod nosem parodię jednej ze swoich najbardziej znanych piosenek.

Zapraszamy na pokaz 12 czerwca 2015 r.

Miejsce pokazu: dach SKS-u, godzina 21:00

Do zobaczenia!

Zapowiedź: „W kręgu miłości” Felixa Van Groeningena

Belgijski dramat z roku 2012 to źródło silnych emocji, dzieło pobudzające widza do odczuwania i empatii w stosunku do wydarzeń rozgrywających się na ekranie. Głównych bohaterów: Elise i Didgera spaja miłość do muzyki, temperament i (paradoksalnie) indywidualizm. Ich niezależność można zobaczyć w licznych tatuażach, komponowanej z pasją muzyce oraz w nieusankcjonowanym prawnie związku. Owocem ich namiętności jest córka Maybelle. Niestety scenariusz filmu ( a jeszcze częściej realnego życia) nie znosi sielanki niepodlegającej upływowi czasu. Nowotwór dziewczynki wchodzi niespodziewanie w ich życie, pochłaniając nie tylko jej ciało. Reżyser na szczęście ucieka od schematów (każdy chyba przyzna, że widział już wiele ckliwych filmów o chorych dzieciach), tworząc film nieszablonowy, będący dziełem realistycznym, pozbawionym telenowelowych schematów. Para przeżywa kolejne wydarzenia na charakterystyczny dla siebie sposób, nie brak tu będzie wzajemnego obwiniania się i agresji. Po zetknięciu się z ich historią ciężko będzie powtórzyć słowa, iż cierpienie uszlachetnia. Opis filmu nie byłby spójny, gdyby nie wspomniano o muzyce. Bluegrass, gatunek muzyki przypominający country będzie towarzyszyć widzom, a także Elise i Didgerowi, którzy wspólnie grają w zespole tworząc z głębi serca.

Zapraszamy na pokaz 11 czerwca 2015 r.

Miejsce pokazu: sala 329, budynek A-1, godzina 19:00

Do zobaczenia!

Zapowiedź: „Kontrolerzy” Nimroda Antala

Był to najbardziej kasowy węgierski film z 2003 roku. Pełnometrażowy debiut Nimroda Antala ma znamiona rozrywkowej produkcji, za czym przemawia szybka akcja, komizm i inne chwyty stosowane w kinie masowym. Od filmu komercyjnego odcina się jednak bogatą symboliką, która otwiera drogę ku wielu interpretacjom. Bohaterem jest Bulcsú (Sándor Csányi), pracujący w budapeszteńskim metrze. Jego zawód – kontroler, jak łatwo się domyślić, nie spotyka się z serdecznym odbiorem u pasażerów. Przemierzając podziemia, natrafia na złośliwości, elementy aspołeczne i szalonego mordercę, który wypycha przechodniów pod koła nadjeżdżającego pociągu. W podziemiu, plątaninie tuneli i peronów, świat rządzi się swoimi prawami. Choćby sam cykl dnia i nocy zagłuszony jest przez brak słońca i wszechobecność świateł z jarzeniówek. Jednak z jakiegoś powodu metro fascynuje i przyciąga Bulcsú, który nie próbuje nawet wyjść do życia toczącego się na powierzchni. Podczas seansu warto zwrócić uwagę na wymiar schodów, sowy i podobieństwa psychopaty do jednego z bohaterów. Humor przeplatający się z metaforami tworzy dzieło wielopłaszczyznowe, idealne do długiej analizy i dyskusji.

Zapraszamy na pokaz 28 maja 2015 r.

Miejsce pokazu: sala 329, budynek A-1, godzina 19:00

Do zobaczenia!

Zapowiedź: „Wyspa skazańców” Mariusa Holsta

Norweski dramat, przenoszący publiczność w odizolowany świat zakładu poprawczego. Widza szokować może fakt, że historia bazuje na prawdziwych wydarzeniach. Rzeczywistość na tytułowej „Wyspie skazańców” (2010) przypomina mroźne piekło. Filmowy obraz jest szary, morze przepełnia groza, a wszechobecny śnieg i lód zabiera liczne życia. Morale przywrócić ma ostry reżim i dyscyplina, którym poddawani są chłopcy, bez odrobiny ludzkich praw w zamian. Zbuntowany nastolatek (Benjamin Helstad), decyduje się dokonać niemożliwego i uciec z wyspy. Chce zjednać sobie część współwięźniów. Rozpoczyna tym samym bunt, a według wielu – walkę o godność i człowieczeństwo. W roli dyrektora ośrodka zobaczymy Stellana Skarsgårda, który jest znany, m.in. z „Przełamując fale” i „Dziewczyny z tatuażem”. Film stawia ciekawy obraz zakładów karnych w kraju, w którym dziś porównuje się je do luksusowych hoteli. Jeszcze sto lat temu stosowano brutalne kary, opierające się na fizycznej i psychicznej przemocy. Można przywołać choćby pokazany w filmie sposób bicia „do pierwszej krwi”. Reżyser, Marius Holst, opisuje swój film jako traktat o niesprawiedliwości i rewolcie o ponadczasowym wydźwięku.

Zapraszamy na pokaz 21 maja 2015 r.

Miejsce pokazu: sala 329, budynek A-1, godzina 19:00

Do zobaczenia!

Zapowiedź: „Idź i patrz” Elema Klimowa

”Idź i patrz” (1985) to radziecka legenda kina wojennego. Trudno znaleźć bardziej przytłaczający i brutalny obraz konfliktu zbrojnego. Reżyser, Elem Klimow, prezentuje ten świat z poetycką wrażliwością, przez co wielu krytyków nadało filmowi miano „arcydzieła”. Poprzez historię chłopca – Floriana (Aleksey Kravchenko) – który realizuje swoje marzenie o zaciągnięciu się do wojska, poznajemy realia Białorusi ogarniętej zniszczeniami II wojny światowej. Gdy bohater odkrywa prawdziwe, nieromantyczne i pachnące śmiercią oblicze walki, rozpoczyna tułaczkę przez dotknięte eksterminacją ludności wioski. Jego percepcja zaburzona zostaje poprzez doznany szok, w wyniku czego jawa przeplata się z onirycznymi scenami i fantazjami. Przedstawienie wynaturzeń totalitarnej ideologii na długo pozostaje w pamięci widza. Przede wszystkim jest to ostrzeżenie przed zemstą na oprawcy – scena w której twarz bohatera rozmywa się z fotografią Hitlera. Odczucia wzmacnia muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta i Ryszarda Wagnera. Ciekawostką dotyczącą filmu są pociski ostrej amunicji, których używano na planie i które nie raz mijały głowy aktorów o kilkanaście centymetrów. Inspiracją dla powstania dzieła były wydarzenia z 22-ego marca 1948 w wiosce Chatyń, gdzie 118-y Batalion Policyjny spalił żywcem w stodole większość mieszkańców wsi.

Zapraszamy na pokaz 14 maja 2015 r.

Miejsce pokazu: sala 329, budynek A-1, godzina 19:00

Do zobaczenia!

Zapowiedź: „Co się zdarzyło Baby Jane?” Roberta Aldricha

Akcja tego thrillera na pograniczu dramatu psychologicznego rozgrywa się głównie w domu sióstr – Jane i Blanche. Druga z nich na skutek zagadkowego wypadku zostaje przykuta do krzesła inwalidzkiego i zdana tylko na pomoc Jane. Z kolei tytułowa bohaterka to już tylko cień po dawnej gwieździe, jaką była w dzieciństwie. Teraz pozostała jej tylko gorycz, zazdrość i nienawiść, jaką żywi do świata, który o niej zapomniał. Wyraźnie poruszony jest wątek o destrukcyjnym wpływie presji rodziców na osobowość młodej, utalentowanej osoby, a także niszczycielskiej siły rywalizacji i bezgranicznej zawiści. Reżyser podaje tę tematykę w formie dreszczowca wbijającego w fotel. Swoją sławę „Baby Jane” zawdzięcza nie tylko wspaniale poprowadzonemu scenariuszowi i wybitnej grze aktorskiej (obydwie siostry wykonały prawdziwy aktorski majstersztyk), lecz także nienawiści, która dzieliła aktorki w życiu prywatnym. Wystarczy wspomnieć o scenach, gdzie celowo doprowadzały do kontuzji czy poważnego zranienia towarzyszki – a to dopiero wierzchołek góry lodowej intryg obydwu pań. Ten nietuzinkowy aktorski pojedynek zobaczymy w wykonaniu Bette Davis i Joan Crawford.

Zapraszamy na pokaz 7 maja 2015 r.

Miejsce pokazu: sala 329, budynek A-1, godzina 19:00

Do zobaczenia!

Repertuar – maj 2015

maj-2015

Szukaj
Znajdziesz nas na
Newsletter
Wspierają nas

Politechnika Wrocławska

 

Filmoteka Narodowa

 

Sieć Kin Studyjnych i Lokalnych

 

Polski Instytut Sztuki Filmowej

 

Polska Federacja Dyskusyjnych Klubów Filmowych

Patroni medialni

Na PWr

 

Radio LUZ

Archiwa newsów